Roztańczona brzózka – 75

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu pod brzózką siedziało małe dziecko. Przy każdym powiewie wiatru śmiało się beztrosko, słysząc szelest liści i patrząc na uroczy taniec drzewa.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 456

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubu. Do spaceru po klubowych korytarzach zachęcała ją wszechobecna cisza. Wtem dobiegł do niej ciepły, kobiecy głos. Poszła w jego kierunku i trafiła na wykład nt. typów kobiet prezentowanych w relacjach z mężczyznami. Tematyka wykładu rozbudziła jej ciekawość, więc została do końca. Wyszła z jasnym umysłem i mnogością informacji, jak budować szczęśliwy związek z mężczyzną. Po wykładzie wiedziała, że każda kobieta reprezentuje kilka typów. Szybko określiła te, jakie sama prezentowała i te, które chce w sobie wypracować. A, że była nastawiona na zadanie budowania szczęśliwego związku, wybrała dla siebie typy kobiety przyjaciela, kochanki oraz dyplomaty i uczyła się ich. Najważniejszymi wartościami były dla niej partnerstwo, wzajemna dojrzałość, życzliwość, szacunek i współodpowiedzialność. A wiedza na temat różnic pomiędzy kobietą i mężczyzną pozwalała jej na przystosowanie się do szczęśliwego życia i utrzymywanie harmonii w związku.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwona papryka – 28

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem czosnek heretyk przysunął się do nich i krzyknął: „co to za konszachty? Do garnka marsz! Królewska przyprawa czeka!”. I jak na komendę papryka i pomidory wskoczyły do garnka…

Wniosek z tego taki: warzywa pod wpływem autorytetu podejmują nieracjonalne decyzje…

Autor: Jan Smuga

Dawno dawno temu – 42

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, przyszedł na świat mały chłopczyk. Od początku był otulony miłością swoich rodziców. Miłością budującą jego wewnętrzny wszechświat. Piękny, pełen światła, siły i życiowej energii.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morskie fale – 80

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków spędzali wakacje. Miejsca było niewiele, więc Śnieżka musiała się nieźle natrudzić, aby zorganizować spanie dla wszystkich „maluchów” i siebie samej.

Autor: Gwiazdeczka

Czerwona papryka – 27

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem zgasło światło. W ciemności nie było kolorów, ale był zapach – zapach pomidora. Roztaczał się dookoła, płatając figla ciemności, która myślała, że jest na tyle przytłaczająca, że jest w stanie zdusić wszystkie zmysły.

Autor: Gwiazdeczka

Roztańczona brzózka – 74

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu wiatr się nasilił. Wyglądało to, tak jakby próbował zerwać z niej wszystkie liście. Brzózka uginała się pod jego naporem, a liście przybrały kształt wstążek, które ciągnął w jednym kierunku.

Autor: Gwiazdeczka

Czerwona papryka – 26

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem pomidor zaczął śpiewać. Wkrótce dołączyły do niego inne warzywa. Papryka znieruchomiała i wsłuchała się we wspaniały koncert. Pomidor zdawał się dyrygować tym chórem. Papryka, co prawda nie miała talentu wokalnego, ale umiała docenić kunszt śpiewaków. Poczuła olbrzymie wzruszenie i zdziwiła się, gdy pomidor poklepał ją i powiedział: „kiedyś ty też będziesz śpiewać, obiecuję”.

Autor: Ewa Damentka

Dawno dawno temu – 41

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, wszystko było możliwe. Nic z góry nie zostało ustalone i mogło wydarzyć się naprawdę wszystko. Młodziutki czas miał mnóstwo wigoru i sprawnie mijał. Wszechświat był malutki i z lekkością się poszerzał.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 455

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z odwagą i ciekawością.

W klubie spotkała kobiety w różnym wieku. Widać było gołym okiem, że każdej z nich towarzyszy poczucie własnej wartości oraz świadomość swoich cech fizycznych i duchowych. Poprzez odpowiedni ubiór i makijaż tuszowały swoje niedoskonałości, a podkreślały to, co dodawało im urody. Były dojrzałe pod wieloma względami. Uśmiechnięte, szczęśliwe, z dystansem do siebie. Ujrzała różnicę pomiędzy sobą i nimi.

Już wtedy, na pierwszym spotkaniu, w którym uczestniczyła, natłok myśli, który wcześniej często jej towarzyszył, rozpłynął się jak chmury na niebie pod wpływem wiatru. Po powrocie do domu, cały wieczór poświęciła na przegląd swojej szafy, komody, szuflad i szufladek. Postanowiła rozstać się z wieloma rzeczami z dzieciństwa, z lat szkolnych i nastoletnich. Jako rzeczy nadpotrzebne oddała je do sklepu o nazwie „Podzielnia”. Porządki sprawiły, że zyskała wiele przestrzeni w sobie i, żegnając się z przeszłością, stała się dojrzałą kobietą pełną wdzięku i radości życia, z przyjemnością biorącą udział w klubowych spotkaniach.

Autor: Danuta Majorkiewicz