Latarnia morska – 11

Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło symbolizuje światło człowieka – to co w nim najlepsze. Chęć ostrzegania innych przez niebezpieczeństwem, chęć niesienia pomocy i wskazywania właściwej drogi w życiu. Światło, które rozprasza mrok i daje nadzieję.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zakurzony samochód – 47

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator widział na dachu auta, tuż przy przedniej szybie, małą kamerkę, która ewidentnie była w trybie pracy i czujnym okiem śledziła wszystko dookoła.

Delikatnie ruszała maleńką główką, raz w lewo, raz w prawo, jakby czegoś lub kogoś szukała. Czerwona lampka, drobna niczym główka od szpilki, pulsowała miarowo. Coś na kształt ukrytej kamery, tyle że dla wprawnego oka nie do końca ukrytej.

Autor: Gwiazdeczka

Duży stół wystawiono – 73

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który był palmą i nie miał zielonego pojęcia, w jaki sposób dostać się na wigilijną kolację, a wiedział, że nieoczekiwanie jest oczekiwany.

Autor: Gwiazdeczka

Latarnia morska – 10

Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło, bardzo mocne, oświetlało ów cypel i morze. Pływanie może być przyjemnością, relaksem, ale też zmaganiem, a nawet walką. Wtedy światło latarni naprowadza i kieruje do właściwego miejsca.

dla Janusza napisał Adam

Latarnia morska – 9

Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło było wyraziste. Została zbudowana przez grupę młodych ludzi, którzy podjęli się tego zadania. Zajęło im to ponad rok. Wysokość latarni wynosi trzydzieści pięć metrów, więc każdy mieszkaniec tej miejscowości, widział ją z okna swojego domu.

Autor: Sokolik

Zakurzony samochód – 46

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator zauważył, że samochód jest smutny. Nikt nie chciał mu uwierzyć, że jest odważny i że można na nim polegać. Czyste, zadbane samochody traktowały go z wyższością. Zakurzony samochód prosił je o ważne zadanie, by mógł się wykazać. „Nie dasz rady” – słyszał z różnych stron. Mimo to dalej chciał się wykazać i pokazać im, że trochę kurzu nie ujmuje mu wartości.

Całą awanturę zakończył deszcz. Zmył kurz i ujawnił jego piękno.

Samochód włączył reflektory, podskoczył z radości i ku zaskoczeniu pozostałych samochodów z wielką szybkością ruszył w pościg za znikającym deszczem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 493

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubokawiarni, w której było już sporo księżniczek. Dzieliły się swoją wiedzą płynącą z doświadczeń. Pijąc kawę, postanowiła wziąć udział w spotkaniu i podzieliła się też swoim spostrzeżeniem, jak świetnym nawozem, bogatym w mnóstwo minerałów są fusy z kawy. Oraz tym, że są one też naturalnym środkiem czyszczącym. Jej rady spodobały się, więc później często dzieliła się swoją wiedzą na kolejnych spotkaniach z księżniczkami.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Latarnia morska – 8

Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło przynosiło natchnienie każdemu pisarzowi i poecie, który mieszkał lub choćby przebywał w okolicy. Mieszkańcy nadmorskiego miasteczka i pobliskich miejscowości zdobywali nagrody w konkursach literackich. Wiadomość o tym rozniosła się szeroko i do miasteczka zaczęły napływać tłumy literatów. Bardziej majętni kupowali domy i mieszkania. Mniej bogaci wynajmowali kwatery lub po prostu koczowali na plaży. O dziwo latarnia pomagała nawet grafomanom, Niejeden z nich po zamieszkaniu w jej pobliżu stawał się prawdziwym artystą, mistrzem słowa.

Autor: Ewa Damentka