Młoda kobieta – 465

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do świata marzeń. W klubowym zaciszu przeniosła się do cudownej kolorowej krainy. W marzeniach oddawała się tworzeniu obrazów. Czuła smaki i zapachy. Widziała to, czego tu i teraz z nią nie było. To co było jej oczekiwaniami wobec przyszłości. Stwarzała okazję do urealnienia swoich marzeń i świadomie kierowała swoim życiem. Marzenia uwalniały ją od ograniczeń. Nadawały życiu sens. Przynosiły odprężenie, dawały relaks, redukowały stres i budziły kreatywność. Konfrontowała się z ograniczającymi ją przekonaniami, bo wiedziała, że marzenia potrzebują towarzystwa odwagi i wiary w siebie. Pielęgnowała je i realnie wiedziała, co znaczy moc marzeń.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księga zaklęć – 7

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Wreszcie doczekała się. Ku jej zdziwieniu nie była to postać, o której myślała, czyli jakiś intelektualista w okularach, który godzinami ślęczy nad rozmaitymi książkami. Tą osobą okazał się niepiśmienny bezdomny, który delikatnie wziął ją w ręce, schował pod obszerną tuniką, a następnie wywiózł w bezpieczne miejsce. Ocalił od zniszczenia ją i wiele innych książek.

Księga niecierpliwie wypatrywała go. Miała nadzieję, że znów do niej wróci, weźmie ją w ręce, a ona do niego przemówi i razem wykonają misję, którą ma do spełnienia. Niestety dla niej ten człowiek już się nie pojawił, bo był zajęty ratowaniem innych książek. Na szczęście udało się jemu i jego współpracownikom uratować wiele ksiąg i manuskryptów, zanim biblioteka w Timbuktu została podpalona przez terrorystów.

Minęło wiele lat. Przechowywana w bezpiecznych dla życia, ale niebezpiecznych dla zdrowia warunkach, rozsypująca się księga dopuściła możliwość, że być może jest ktoś jeszcze. Że znajdzie się kolejna osoba, która ją dopełni. Czekała cierpliwie, choć wiedziała, że nie zostało jej wiele czasu.

Autor: Ewa Damentka

Na ekranie – 63

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Raz, dwa, trzy, znikasz ty!”.

Intrygująca zabawa z komputerem. Tylko w jaki sposób zniknąć, będąc człowiekiem? Może porzucić gonitwę myśli, wziąć głęboki oddech i po prostu być obecnym w sobie, a niewidzialnym dla świata.

Autor: Gwiazdeczka

Księga zaklęć – 6

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Czasem płatała im figle i niespodziewanie się zamykała. Najczęściej wtedy, gdy uznała, że nie na tę osobę czekała. Miała tak wielką moc dlatego, że ważne było, aby nie wpadła w niepowołane ręce.

Autor: Gwiazdeczka

Dawno dawno temu – 51

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, zaczęły powstawać pierwsze myśli. Myśli były proste, bo ewolucja była dopiero na rozbiegu.

Idąc dalej, w myśleniu o myśleniu, bardzo ważne wydają się być czas i przestrzeń. Czas i przestrzeń dotyczą wszystkich i wszystkiego.

Autor: Adam

Księga zaklęć – 5

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Pojawił się człowiek, który chciał zrobić coś dla innych. To był właściwy partner. Zaczęła się przygoda tworzenia. Po jakimś czasie księga zaklęć została dopełniona.

dla Janusza napisał Adam

Nitki babiego lata – 101

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki.

W sierpniu urodził się Kay. Był cichy i grzeczny, inaczej niż typowy zodiakalny lew.

Kocham sierpień. Zawsze jest dla mnie miesiącem narodzin niezwykłego chłopca.

Autor: Kasia

Na ekranie – 62

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Jesteś świadomością”.

Tylko tyle i aż tyle. Dwa słowa, a tyle w nich treści. Czyżby to urządzenie elektroniczne wiedziało, co znaczą?

Autor: Gwiazdeczka

Księga zaklęć – 4

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Wnet zjawił się mężczyzna w sile wieku z młodzieńczym uśmiechem na twarzy. Delikatnie ujął ją w ręce. Od razu poczuł z nią więź. Księga opowiadała o magicznych kryształach, które mężczyzna też posiadał. Ciekawość świata, marzenia, wiara w siebie i w ich spełnianie, pozytywne myślenie, obrazy tego, co ma się zdarzyć i przemyślane działanie. Razem z księgą zaklęć było mu po drodze, a ona cieszyła się, że odnalazł ją właściwy partner.

dla Janusza napisała Danuta Majorkiewicz