Młoda kobieta – 467

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do nowo otwartej drogerii. Powolnym krokiem odwiedziła wszystkie działy. Wnikliwie obejrzała cały asortyment. Zadowolona była z szerokiej oferty i możliwości wyboru. Skorzystała z testerów, by dobrać odpowiadające jej kosmetyki. Po czym, nie zwracając uwagi na promocje typu kup trzy a zapłacisz taniej, wybrała jedną pomadkę, która najbardziej odpowiadała jej osobowości i pewnym krokiem podeszła do kasy. Ważne było dla niej rozsądne gospodarowanie własnymi finansami.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księga zaklęć – 15

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Gdy ją rozpoznała, pozwoliła, aby ta wybrana osoba dopisywała swoje cele i marzenia, które mają szansę spełnić się w przyszłości.

Autor: Sokolik

Na ekranie – 67

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Chciałobym dużo powiedzieć, ale nie potrafię mówić ani pisać. Gdybym potrafiło, to napisałobym, że jedynie Miłość się liczy i postawiłobym kropkę”.

Autor: Gwiazdeczka

Księga zaklęć – 14

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Z ciekawością spojrzała na dziecko, które trzymało ją w rękach. Wiedziała, że lubi ono bajki. Gdy dziecko otworzyło ją, nagle znalazło się w krainie, w której mieszkały postacie ze wszystkich bajek, które lubiło najbardziej.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dawno dawno temu – 53

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, Bóg zaczął myśleć o stworzeniu Ziemi, zwierząt i człowieka. Z chaosu zaczął wyłaniać się obraz życia i natury. Jak pomyślał, tak uczynił, a trwało to sześć dni, bo siódmy dzień powinien być dla każdego odpoczynkiem.

Autor: Małgorzata

Księga zaklęć – 13

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom, aż wreszcie wiedziała, że osoba w kapeluszu będzie odpowiednia. Była to osoba z poczuciem humoru, ale i z wiedzą i do tego była otwarta na świat. Być może w tym przypadku zaklęcia wykorzystane będą w słusznej sprawie.

Autor: Adam

Na ekranie – 66

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Wszystko jest fikcją. Tylko ja istnieję naprawdę”. Następnie urządzenie przybrało postać ogromnego ptaka z przeraźliwymi szponami, który nieoczekiwanie wyfrunął przez otwarte okno.

Autor: Gwiazdeczka

Księga zaklęć – 12

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Udawała przed nimi zwykły poradnik. Kilka razy miała ochotę ujawnić się, ale coś ją powstrzymywało w ostatniej chwili. Z czasem zaczęła już wątpić w swoją intuicję…

Jednak pewnego razu poczuła mrowienie i miała wrażenie, jakby piorunujące ciarki przeszyły ją na wskroś. Takie same odczucia miał mężczyzna, który wziął ją do ręki. Książka otworzyła się i wchłonęła siebie samą i czytelnika. Przeniosła ich do pięknej, ale zaniedbanej i mocno zniszczonej krainy. Przybrała postać kobiety i powiedziała zdumionemu mężczyźnie:

– Nie wiem, czy wiesz, ale tu trzeba posprzątać. I to jest nasze zadanie.

– Ale jak, co? – zapytał zdumiony.

– Nie wiem, sama jestem zaskoczona – szczerze odpowiedziała.

Mężczyzna rozejrzał się i powiedział z rezygnacją:

– No to weźmy się do roboty.

Wzięli się i do dziś sprzątają, doglądają, wspierają i opiekują się całą krainą i jej wszystkimi mieszkańcami.

Tymczasem w bibliotece, w miejsce tej, pojawiła się kolejna zaczarowana księga…

Autor: Ewa Damentka

Lubię patrzeć na ludzi – 34

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a najzabawniej jest, kiedy nagle zaczyna padać i wszyscy jak małe mrówki zaczynają biegać w różne strony, aby schronić się przed deszczem. Zrobiłabym pewnie to samo, gdybym nie patrzyła na nich przez okno, siedząc w wygodnym fotelu.

Autor: Gwiazdeczka