Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie znalazła swoją przyjaciółkę, która skryła się w szuwarach, na dnie wielkiego akwarium mieszczącego się w centrum handlowym. Obydwie zakopały się w piasku i starały się być niewidoczne. Miały świetną miejscówkę i do woli mogły przyglądać się ludziom przechodzącym przez szerokie korytarze centrum lub siedzącym przy kawiarnianych stolikach. Miały niezłą zabawę i zdaje się, że mocno ich obgadywały, zupełnie jakby centrum handlowe było ogrodem zoologicznym, a one z bezpiecznego miejsca przypatrywały się okazom egzotycznych zwierząt.
Autor: Ewa Damentka