Młoda kobieta – 479

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z ciekawością i lekką tęsknotą. Bardzo chciała poznać księżniczki. Miała nadzieję, że klubie jakąś spotka, mimo że księżniczki mają tam być anonimowe.

Autor: Ewa Damentka

Ciemność zgęstniała – 85

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i radość ludziom, którzy ją utracili. Teraz każdy człowiek mógł doświadczyć prawdziwego szczęścia.

Autor: Sokolik

Zakurzony samochód – 6

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator mógł zauważyć szlachetny wygląd, solidne wykonanie i klasę. Wyglądało to tak, jakby ktoś celowo zaniedbał samochód, żeby nie rzucał się w oczy. Wiele osób pewnie dałoby się nabrać, ale wytrawny znawca nie dał się oszukać. Z przyjemnością przyglądał się samochodowi. Podziwiał jego wygląd i klasę. Jego z kolei z zainteresowaniem obserwowała właścicielka samochodu, zaciekawiona kim może być osoba, która nie dała się nabrać na ten kamuflaż.

Autor: Ewa Damentka

Lubię patrzeć na ludzi – 47

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a ja korzystam z tego. Mam czas, by ich spokojnie poobserwować, a potem podejmuję decyzję, do kogo chcę się zbliżyć. Z kim podjąć bliższą znajomość i czy osoba, którą wybrałam, jest otwarta na kontakt ze mną.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zakurzony samochód – 5

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator wiedział, że może to być perełka. Pod warstwą kurzu znajdował się stary egzemplarz i bardzo poszukiwany. Często tak bywa, że aby zabłysnąć, trzeba się pokryć warstwą kurzu.

dla Jurka napisał Adam

Kustosz z zainteresowaniem – 66

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest istota świadomości, której od dawna poszukiwał. Przybyła do niego z daleka i oboje ucieszyli się na to spotkanie.

Autor: Gwiazdeczka

Turkot kołowrotka – 30

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która wyszła z kołowrotka i przeniosła się gdzie indziej. Za nią przybył kołowrotek. Dzięki temu mogli wspólnie działać w nowym miejscu, którym był targ publiczny w wielkim mieście.

Autor: Sokolik