Młoda kobieta – 481

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pomieszczenia pełnego światła. Instynkt poprowadził ją do sali relaksacyjnej, gdzie odbywały się zajęcia pod kierunkiem trenera. Spokojnie rozejrzała się po sali i wybrała jeden z wolnych materacy. Położyła się wygodnie. W ciszy, jaka panowała wokół, zaczęła uświadamiać sobie swoje emocje. W myślach zaczęła spacer w pogodny dzień po nadmorskiej plaży. A jej emocje niezauważalnie rozpraszały się. Z klubu wyszła rozluźniona, zrelaksowana. Z chęcią i radością uczestniczyła w kolejnych spotkaniach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zakurzony samochód – 14

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator nie dał się nabrać na pozory. Auto było wyjątkowe. Wyśmienity rocznik, od wielu lat już nieprodukowany, utrzymany w idealnym stanie. Trochę kurzu nie mogło zwieść prawdziwego konesera samochodów.

Autor: Gwiazdeczka

Turkot kołowrotka – 35

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która była zakochana w kołowrotku. Podziwiała jego wytrzymałość i silną wolę, z jaką ją tworzył. Pomimo wielu niedogodności codziennie wprawiał się w ruch, tworząc niekończącą się opowieść.

Skupiony na tworzeniu, chyba nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo jest podziwiany. Jednak może któregoś dnia nić wyzna mu swoje uczucia, a on je odwzajemni.

Autor: Gwiazdeczka

Lubię patrzeć na ludzi – 49

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a ja przyglądam się im uważnie i widzę, jak są poranieni i mimo to żyją w pełni, korzystają z życia, jak potrafią. Podziwiam ich zaradność i wewnętrzną radość. Są moimi mistrzami. Dzięki nim nauczyłam się opiekować samą sobą. Stałam się swoją najlepszą przyjaciółką i dbam o siebie. Dalej chętnie przyglądam się ludziom. Ciekawa jestem, czego jeszcze się od nich nauczę.

Autor: Ewa Damentka

Ciemność zgęstniała – 88

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i możliwość pielęgnacji pięknej przyrody, która zmieniła krajobraz. Zwierzęta, które się narodziły, dały początek nowemu życiu.

Autor: Sokolik

Zakurzony samochód – 12

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator spostrzegł, że samochód puścił do niego oko. Uśmiechnął się więc i obdarzył długim spojrzeniem. Lecz zatopiony we własnych rozmyślaniach nie zauważył stojącej obok samochodu dziewczyny, w której budziła się kobieta. Lecz ona odważnie ruszyła w jego kierunku. Stanęła przed nim i powiedziała rozbrajającym głosem: „ja i mój samochód potrzebujemy opieki i troski”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Turkot kołowrotka – 34

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która miała swój początek w niewygodzie pewnej kobiety. Podjęła ona decyzję. Poznawała siebie i to, co tak naprawdę gniecie ją i uciska. Pożegnała się ze złymi nawykami i zdecydowała się pójść drogą światła, witając nowe i radując się dobrocią, jaką w sobie odnalazła.

Autor: Danuta Majorkiewicz