Na dnie szuflady – 97

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia. Kiedy kobieta otworzyła szufladę, zaczęła wyciągać rzeczy i układać na podłodze. Nagle przez otwarte okno wpadł sokół i złapał dziobem fotkę. Wyleciał z nią na zewnątrz i jej właścicielka już nigdy więcej jej nie widziała.

Autor: Sokolik

Księga zaklęć – 49

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom.

Być może oczekujesz teraz magicznego rozwinięcia tej historii…

Szczerze mówiąc, ja również chciałabym usłyszeć, jak księga trafia w ręce wybrańca, który używa jej zaklęć do uzdrawiania wszystkich istot i całego naszego świata.

Autor: Gwiazdeczka

Na dnie szuflady – 96

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia. Mężczyzna wyciągnął ją w pierwszej kolejności. Nie mógł dojrzeć tego, co jest na zdjęciu, więc poszedł z nim do fotografa. Tam udało się odtworzyć obraz na zdjęciu. Przedstawiało ono jego przodków, kiedy byli młodzi.

Autor: Sokolik

Złota Rybka wolno płynęła – 13

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie zauważyła siedzącego na brzegu mężczyznę, kontemplującego i pełnego marzeń, więc wlała mu w serce trochę wiary, że marzenia się spełnią i podsunęła pomysły na ich realizację.

dla Krzysztofa napisała Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 487

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Klubowe bywalczynie przywitały ją życzliwie i ciepło. Cieszyły się z jej przyjścia. Młoda kobieta szybko rozproszyła swoją nieśmiałość i dopasowała się do atmosfery klubu. Potrafiła cieszyć się nawet najmniejszym drobiazgami, jakie przynosiło jej życie. I odnalazła w sobie cudowną umiejętność. Mimo wszelakich trudności potrafiła na przekór wszystkiemu, uśmiechać się jak prawdziwa księżniczka. I swym nastrojem zarażała wszystkich wokół.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Złota Rybka wolno płynęła – 12

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie wyraźnie znudzona i zniecierpliwiona zaczęła machać ogonem i znacznie przyspieszyła, niczym dziewczyna czekająca na chłopaka, z którym się umówiła, a ten nie dotarł na spotkanie. Obrażona zniknęła w odmętach wodnych i tyle ją widzieli.

Autor: Gwiazdeczka