Nitki babiego lata – 96

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. Przyroda była nasycona słońcem, które tego lata było bardzo łaskawe i rozgrzewało wszystko, co tego potrzebowało. Wypasione słoneczniki uginające się pod ciężarem dorodnych pestek aż prosiły się, by je zerwać i schrupać.

Autor: Gwiazdeczka