Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś dorośnie i będzie miał nowe zadania. Będzie też jadł i pił więcej. To było bardzo dobre, bo młody konik bardzo lubił wodę ze studni na łące.
Autor: Adam