Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś przestaną mu drżeć nogi i co sił pogna przez łąki i ścieżki, przez las. Ku przygodzie.
Autor: Danuta Majorkiewicz