Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś też będzie takiem koniem, a wtedy będzie galopował jeszcze szybciej niż one teraz i będzie miał jeszcze piękniejszą grzywę, żeby powiewać nią na wietrze. Przeszkody natomiast będą jeszcze wyższe i on z jeszcze większą lekkością je pokona. Z taką niezachwianą pewnością młody źrebak truchtał po łące ile sił w nogach, aby stać się tak niezwykłym koniem.
Autor: Gwiazdeczka