Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś, tak samo jak one teraz, on też poczuje wiatr we włosach, kiedy będzie galopował i skakał przez przeszkody. Na razie próbował się rozpędzać i skakać, ale wiedział, że to jeszcze nie jest ten wiatr, który poczuje jak dorośnie.
Autor: Ewa Damentka