Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, mimo że chwilę temu śpieszyło się jej do domu. W klubie spędziła trochę czasu w atmosferze spokoju, gdzie nic jej nie goniło. Przejrzała bieżącą prasę i czasopisma przy filiżance herbaty w kolorze bursztynu. Podobał się jej pomysł klubowej czytelni z najprzeróżniejszymi pismami i książkami. Można było poczytać na miejscu lub wziąć jakąś pozycję do domu. Potem zwrócić, albo przynieść coś w zamian. Czytelnia, w której wciąż było coś nowego i ciekawego i w której działał klub dyskusyjny. Wiele się tutaj działo. Zajęcia teatralne, kabaretowe, gimnastyka, chór. Młoda kobieta była stałą bywalczynią klubu. Spędzała tu czas tylko dla siebie. Zrelaksowana i szczęśliwa, po powrocie do domu robiła wszytko szybciej i z przyjemnością, co dobrze wpływało na rodzinną atmosferę.
Autor: Danuta Majorkiewicz