Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do przestronnej kawiarni. Zdziwiła się, że tyle przestrzeni tu jest. Wcześniej w tym lokalu była mały, ciasny sklepik. Usiadła przy stoliku w rogu sali i zaczęła się rozglądać. Dopiero gdy zobaczyła zwielokrotnione odbicie dwojga narzeczonych siedzących dwa stoliki dalej, domyśliła się, skąd wzięła się ta przestrzeń, a raczej jej wrażenie. Wszystkie ściany były wyłożone lustrami, To sprawiło, że mała salka, w której mieściło się zaledwie kilka stolików, wydawała się olbrzymia, przestronna, pełna powietrza. „Ciekawy efekt” – pomyślała i postanowiła, że wykorzysta ten pomysł w swoim ciasnym mieszkanku.
Autor: Ewa Damentka