Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do przytulnej kawiarenki. Wybrała sobie stolik i usiadła. Zdziwiła się, że jest tak mało ludzi. Kawiarenka była klimatyczna, kawa i deser świetne, ceny niewygórowane. Przypomniała sobie jednak, że tydzień temu tego lokalu jeszcze nie było, więc z czasem na pewno uzbiera się grono wiernych, oddanych klientów, a zwłaszcza klientek.
Autor: Ewa Damentka