Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością, bo byli dla niego wszystkim. Całym światem i jednocześnie nim, gdyż nie potrafiło jeszcze zauważyć, że jest kimś odrębnym. A oni, rodzice zapewniali mu miłość i akceptację. Kochali go i ono wiedziało, że kocha je cały świat.
Autor: Ewa Damentka