Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a kiedy zaczyna się ściemniać, tłum się stopniowo rozrzedza, aż słychać jedynie pojedyncze stukanie obcasów o betonowy chodnik. Tak jakby powoli wygasała muzyka. Nastaje cisza i zaświecają się uliczne latarnie.
Autor: Gwiazdeczka