Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a ja lubię ich obserwować. Kiedyś koneserzy starych samochodów jadący ulicami przyciągali mój wzrok szczególnie. Brali udział w pokazie samochodowych „antyków”. Odrestaurowane piękności. Na twarzach właścicieli malowały się pasja i troska, a w oczach światło miłości.
Autor: Danuta Majorkiewicz