Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. W czasie przedświątecznym zainteresowanie księgą wzrosło. Pierwsza gwiazdka i jakieś kosmiczne rzeczy interesowały ludzi.
Na zakończenie historii księgi trzeba dodać, że trafiła ona pod choinkę jako prezent.
Autor: Adam