Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Była ostrożna i zdarzało się nawet, że wyskakiwała ludziom z rąk i sama wracała na swoje stałe miejsce.
Autor: Sokolik