Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Zwykła księga, można by rzec, a taka zarozumiała. Kto wie, jak jest naprawdę i czy naprawdę w ogóle istnieje?
Autor: Gwiazdeczka