Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Bardzo mądrzy i poważni ludzie zaznajamiali się z księgą. Mimo tego ani jeden z nich nie był tym, na którego czekała. I chociaż była pewna wybrańca, czasem dopadało ją zwątpienie. Aż do dnia, kiedy wzięło ją do swoich rączek dziecko. Początkowo księga była zdumiona tym, co poczuła. Wiedziała, że to ono jest tym, na kogo czekała. Zwykłe dziecko, ufne, czyste i beztroskie, okazało się być godne, aby ujawniła swój olbrzymi potencjał.
Autor: Gwiazdeczka