Księga zaklęć – 11

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Każdy chciał korzystać z mocy jej zaklęć. Byli tacy, którzy nerwowo przewracali karty księgi i łapczywie odczytywali zaklęcia. Nic z tego. Nie dla nich została stworzona. Czasem ktoś uważnie czytał zapisane stronice, jednak nic nie rozumiał. Ona wiedziała, że wkrótce znajdzie ją wybrany i wszystko się dopełni.

Autor: Gwiazdeczka