Kiedyś dawno dawno temu – 94

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu. Latem cała rodzina wybrała się nad morze. Po godzinnej jeździe samochodem dotarli na plażę. Rozłożyli się na niej i obserwowali fale. Chłopczykowi bardzo się to spodobało.

Autor: Sokolik