Kiedyś dawno dawno temu – 92

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu.

Po kilku latach, w czasie pobytu w przedszkolu, chłopiec przytulił się do zasmuconej dziewczynki. Ta pozwoliła mu się objąć. Wychowawczyni siedziała na krześle i czuła wielkie wzruszenie, gdy na nich patrzyła.

Autor: Sokolik