Kiedyś dawno dawno temu – 90

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu. Po kilku dniach wyszli z nim na pierwszy spacer. Padający śnieg wzbudził zainteresowanie maluszka. Uśmiechnął się, kiedy poczuł jego płatki na swoim policzku.

Autor: Sokolik