Delikatna mgiełka – 88

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły leżało mnóstwo śmieci. Mocno zaburzały one iście sielankowy nastrój tego poranka. Panoszyły się wszędzie, jakby chciały zawładnąć całym krajobrazem. Wystarczyło jednak parę chwil, by je uprzątnąć i nie było po nich śladu. Słońce wschodziło od zawsze i dziś, jak zwykle, ukazywało prawdziwe piękno przyrody i świata.

Autor: Gwiazdeczka