Delikatna mgiełka – 83

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły siedział duży rudy kot i podziwiał ptasiego śpiewaka. Normalnie pewnie by spał, ale obudziła go ta muzyka i, sam się sobie dziwiąc, słuchał jej jak zaczarowany. Pomyślał, że jako kot powinien pewnie polować na skowronki, a nie podziwiać jego trele. Dobrze, że nie widzą go inne koty. Uznał, że ponieważ jest miło i przyjemnie, to pytaniem o polowanie na skowronki na razie nie będzie zawracał sobie głowy.

Autor: Gwiazdeczka