Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, pewien mężczyzna wyruszył w podróż życia. Postanowił zwiedzić każdy dostępny świat, każdą planetę, księżyc, kometę, czarną dziurę. Szwenda się więc po całym wszechświecie już kilka miliardów lat. Zorientował się, że podróż nigdy się nie zakończy, bo wszechświat ciągle rośnie, rozwija się. Więc spokojnie może przerwać podróż, żeby wrócić do domu i opowiedzieć żonie, co zobaczył. Powstrzymuje go jednak strach, co powie jego żona, kiedy zobaczy go po tak długiej przerwie.
dla Ireny napisała Ewa Damentka