Dawno dawno temu – 1

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, pewien mały elektron radośnie tańczył między atomami. Buszował po przestrzeni niepomny ostrzeżeń protonów i neutronów. Dla malca liczyło się nowe doświadczenie, był ciekawy wszystkiego. Bardzo lubił dołączać się do pewnych skupisk swoich krewniaków, bo wynikały z tego niekiedy wesołe historie. Raz były to piękne barwy, innym razem ciekawy zapach. Starsze atomy wiedziały, że towarzystwo krnąbrnej cząsteczki może w konsekwencji doprowadzić do czegoś, czego nie znały, a wolały, by ich stan obecny trwał jeszcze kilka miliardów lat. Oczywiście naszego malca to nie obchodziło i pakował się w różne kłopoty. Ta niebezpieczna zabawa nie mogła trwać w nieskończoność i pewnego razu nastąpiła zmiana, a było to dawno dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował…

Autor: Andrzej