Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem odezwał się por, tłumacząc bladej jak ściana pietruszce to nietypowe zainteresowanie papryki innym gatunkiem. Stwierdził, że dużą rolę odgrywa barwa, bo czerwony kolor, to kolor miłości i ognia, a oba warzywa mają swój gorący temperament. Właściwie to ta miłość zostanie spełniona, bo już za kilka chwil skończą razem w leczo.
dla Janusza napisała Małgorzata