Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem zauroczona jego dojrzałym aromatem postanowiła zaprosić go do wspólnego tworzenia peperonaty.
„To dopiero będzie uczta” – myślała z radością w sercu. Do udziału zaprosiła również swoje siostry: żółtą paprykę i małą, ale pikantną, papryczkę chili. Zaprosiła też cebulę, ząbki czosnku, oliwę z oliwek najwyższej jakości, z pierwszego tłoczenia, i zioła: bazylię oraz pieprz.
Wszystko, pokrojone i uduszone na patelni we wspólnym sosie, z dodatkiem oliwy, łyżeczki miodu lipowego pachnącego latem gorącym, upalnym i łyżeczkę białego octu winnego, co tworzyło danie cudownie barwne i pełne kulinarnej poezji.
Tylko jeść i zachwycać się współgraniem barw, smaków i aromatów.
Autor: Danuta Majorkiewicz