Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem doszła do wniosku, że pomidor, owszem jest dojrzały, ale dorastał w szklarni, więc straciła nim zainteresowanie, bo miała konkretne priorytety co do partnera.
Autor: Danuta Majorkiewicz