Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem pomidor zaczął śpiewać. Wkrótce dołączyły do niego inne warzywa. Papryka znieruchomiała i wsłuchała się we wspaniały koncert. Pomidor zdawał się dyrygować tym chórem. Papryka, co prawda nie miała talentu wokalnego, ale umiała docenić kunszt śpiewaków. Poczuła olbrzymie wzruszenie i zdziwiła się, gdy pomidor poklepał ją i powiedział: „kiedyś ty też będziesz śpiewać, obiecuję”.
Autor: Ewa Damentka