Zakurzony samochód – 20

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator wiedział, że to super bryka. Większość ludzi nie miała o tym pojęcia i beznamiętnie mijała zaparkowane auto.

Pewien mężczyzn przystanął obok i zorientował się, jaki to wóz. Stał dłuższą chwilę i pochłaniał wzrokiem każdy jego detal. Przechodnie uśmiechali się pod nosem, widząc gościa, który gapi się jak sroka w gnat na jakiegoś gruchota. Ten nic sobie z tego nie robił i delektował się swoim odkryciem.

Autor: Gwiazdeczka

Zakurzony samochód – 19

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator zobaczył, jak spod samochodu wychodzą wiewiórki. Szły jedna za drugą. Mężczyzna wyciągnął z torby orzechy i położył na ziemi. Wiewiórki odważnie zbliżyły się do niego. Każda z nich wzięła po jednym orzechu i odeszły.

Autor: Sokolik

Zakurzony samochód – 18

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator rozpoznał w nim rzadki egzemplarz dawno produkowanej marki. „To perełka” – mignęła mu myśl. Odnalazł właściciela i odkupił auto. Poddał go renowacji z wielką dokładnością i powiększył swą kolekcję starych samochodów, ratując go od zapomnienia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zakurzony samochód – 17

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator zauważył żółte tablice rejestracyjne. Od razu przyjrzał się uważnie temu niepozornemu samochodowi. Odszukał ten model w swojej wypasionej komórce i gwizdnął cicho przez zęby. Jest wart grzechu! Zadzwonił więc pod podany pod szybą numer. Nie wiemy, jak brzmiała rozmowa, w każdym razie dobrze jest mieć komórkę firmy Huawei – o – hej.

dla Jurka napisała Ela

Zakurzony samochód – 16

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator zauważył, że samochód miał za sobą długą podróż. Pewnie dopiero co z niej wrócił i właściciel jeszcze nie zdążył pojechać z nim do myjni. Jakoż po chwili dało się zaobserwować właściciela, równie zakurzonego jak samochód, który wrócił do niego po kolejne bagaże. Obserwator mógłby zastanowić się z lekkim rozbawieniem, czy po opróżnieniu bagażnika i zaniesieniu wszystkich paczek do domu mężczyzna sam weźmie kąpiel, czy też pojedzie z samochodem do myjni, żeby mogli wykąpać się razem.

Autor: Ewa Damentka

Zakurzony samochód – 14

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator nie dał się nabrać na pozory. Auto było wyjątkowe. Wyśmienity rocznik, od wielu lat już nieprodukowany, utrzymany w idealnym stanie. Trochę kurzu nie mogło zwieść prawdziwego konesera samochodów.

Autor: Gwiazdeczka

Zakurzony samochód – 12

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator spostrzegł, że samochód puścił do niego oko. Uśmiechnął się więc i obdarzył długim spojrzeniem. Lecz zatopiony we własnych rozmyślaniach nie zauważył stojącej obok samochodu dziewczyny, w której budziła się kobieta. Lecz ona odważnie ruszyła w jego kierunku. Stanęła przed nim i powiedziała rozbrajającym głosem: „ja i mój samochód potrzebujemy opieki i troski”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zakurzony samochód – 11

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator mógł zauważyć, że samochód dopiero wrócił z dalekiej podróży. Ciekawe jakie przygody przeżył wraz z kierowcą i pasażerami? Wyglądał tak, jakby tylko chwilę chciał odsapnąć i za chwilę miał wyruszyć w kolejną podróż. Całym sobą wyrażał fachowość, determinację, wysoką jakość i wielką przygodę.

Autor: Ewa Damentka