W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, błyszczała błękitna tafla wody, wypełniając pomieszczenie po brzegi. Pokój wyglądał trochę jak akwarium, lecz woda tu falowała, zupełnie jakby ktoś poruszał izbą, niczym kwadratową zabawką.
Autor: Gwiazdeczka