Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach pojawiły się łzy. Były to łzy szczęścia.
Autor: Gwiazdeczka
ćwiczenia literackie
Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach pojawiły się łzy. Były to łzy szczęścia.
Autor: Gwiazdeczka
Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach odbijały się płomienie ognia tańczące w kominku. Dziecko przysunęło się do kominka, próbowało go obwąchać, ale balustradki przed kominkiem uniemożliwiły bezpośredni dostęp. Usiadło więc przed kominkiem, najbliższej jak się dało, i zapatrzyło się na tańczące płomienie. Podnosiło rączki do góry, jakby je naśladowało. Kołysało się i nuciło po nosem, zupełnie jakby tańczyło razem z ogniem.
Autor: Ewa Damentka
Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach pojawiła się duma. Duma matki z własnych dzieci, ze świadomością dobrego ich wychowania. Matki, która patrzy na świat sercem.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach pojawiła się świetlista iskierka. Szczęście wiedziało, że pozostanie z matką na zawsze. Było wzruszone, widząc jak matka bardzo kocha swoje dziecko.
dla Patrycji napisał Sokolik
Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach dostrzec było można zaciekawienie. Zobaczyło kilka matek, którym go zabrakło. Wcześniej sądziło, że nie jest to możliwe. Zastanawiało się, co zrobić, żeby im pomóc. Postanowiło przechadzać się między nimi, delikatnie muskając ich głowy. Wiedziało, że jak sobie o nim przypomną, to będą naprawdę szczęśliwe.
Autor: Gwiazdeczka
Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach pojawił się wyraz zainteresowania, gdy zobaczyło swoje odbicie w dużym lustrze stojącym na ziemi. Podreptało w jego stronę i spróbowało zaprzyjaźnić się z nowym kolegą ze szklanej tafli.
Autor: Ewa Damentka
Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach ukazały się promienie słońca wpadające przez okno. W części pokoju był cień, a w innej części oświetlona podłoga. Było to coś nowego, co właśnie dziecko zaobserwowało. Dodatkowo dziwne było to, że oświetlona słońcem podłoga była ciepła, a w nieoświetlonym rogu pokoju było chłodniej.
Autor: Adam
Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach widać było zadowolenie małego szkraba. Na jego buzi gościła radość i promienny uśmiech, co sprawiało, że Szczęście matki było jeszcze bardziej zadowolone.
dla Patrycji napisała Danuta Majorkiewicz
Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach pojawiło się zdziwienie. Poczuło, że im bardziej oddala się od matki, tym bardziej nieswojo się czuje. Zrozumiało, że nie ma co rozglądać się na boki, tylko być z nią na zawsze.
Autor: Gwiazdeczka
Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach widać było olbrzymią ciekawość. Przyglądało się otoczeniu tak intensywnie, jakby chciało wchłonąć i zapamiętać wszystko, co widzi, słyszy i czuje, również wszystkie smaki i zapachy. Wyciągnęło rączkę do matki i z jej pomocą wdrapało się na jej kolana. Podniosło główkę do góry i przyglądało się matce z radością i miłością. Jego oczy już nie tylko chłonęły miłość matki, również dzieliły się swoją własną bezgraniczną ufnością i miłością do niej, do własnej mamy.
dla Patrycji napisała Ewa Damentka