Stary człowiek – 16

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał zostać statecznym mężczyzną…

Przypomniał sobie wszystkie błędy i dobre wybory, których od tego czasu dokonał i jeszcze mocniej zalśniły mu oczy…

Taka jest oto mądrość doświadczenia…

Autor: Jan Smuga

Stary człowiek – 15

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał wszystkiego. Żądał wszystkiego. Był niezaspokojony, szczególnie gdy rodzice byli zajęci czymś lub kimś. Na szczęście rodzice odkryli powód jego zachowania – zazdrość i potrzebę bycia zauważanym. Pewnego razu ojciec powiedział do niego spokojnie: „teraz mam gościa. Jestem zajęty. Po jego wyjściu będę miał czas dla ciebie. Teraz zajmij się sobą”. Ojciec dotrzymał słowa, co chłopiec zapamiętał. Wiedział już, że był dla ojca ważny. Tata znajdował czas na wspólne bycie razem, co zaowocowało zaspokojeniem potrzeb chłopca.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary człowiek – 14

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał skoczyć z wysokiego klifu nadmorskiego na znajdującą się u jego podnóża plażę.

Chwilę się wahał, ale zachęcony przez kolegę wziął rozbieg i rzucił się w dół z urwiska. Czuł pęd powietrza i nim zdążył krzyknąć, uderzył o piasek. Zetknięcie z ziemią było bolesne. Chłopak zwichnął sobie nogę.

Jednak dziś ten starszy pan z rozrzewnieniem wspomina tamto zdarzenie i wie, że gdyby mógł, to skoczyłby ponownie.

Autor: Gwiazdeczka

Stary człowiek – 13

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał, żeby na świecie było sprawiedliwie. Wyobrażał sobie, że konie hodują ludzi. Trzymają ich w stajniach i poją wodą. Rozsypują paszę do koryt, a czasami wyprowadzają ich na uwięzi i organizują zawody. Zakładają się, czyj człowiek pierwszy dobiegnie do mety, uprzednio przeskoczywszy wszystkie przeszkody. Wtedy młode źrebaki będą mogły spokojnie brykać, bo nie będzie grozić im tresura i męczące wyścigi obserwowane przez tłum rozemocjonowanych ludzi.

Autor: Ewa Damentka

Stary człowiek – 12

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał brykać jak młody źrebak. Rodzice obserwowali jego poczynania, nie ograniczając jego żywiołowości, która przez całe życie była siłą napędową jego działań. Mężczyzna jest kopalnią pomysłów i zdobywcą wciąż nowych szczytów. Wielokrotnie zaskakuje sam siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary człowiek – 11

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się i lekko zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał łowić ryby. Na owe ryby pojechali konno z dziadkiem. Był to słaby dzień na łowienie ryb, ale dobry na jaz­dę konną. Były to też wakacje, a te rzeczy wspominamy z rado­ścią.

dla Daniela napisał Adam

Stary człowiek – 10

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się i lekko zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał ścigać się na rowerze z kolegami. Mama mu jednak tego zabraniała. Pościgałby się teraz, ale lata już nie te. „Nie bójmy się prostych rzeczy, które sprawiają nam radość” – powiedział do wnuczka siedzącego tuż obok i z za­chwytem oglądającego źrebięta.

dla Daniela napisała Małgorzata

Stary człowiek – 9

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał zaprzyjaźnić się z jednym źrebięciem. Myślał, że dzięki temu staną się przyjaciółmi na całe życie. Tak się też stało. Razem mężnieli i dorastali. Przyjaźnili się. A potem on nie posłuchał rad rodziny. Nie oddał przyjaciela na rzeź, tylko czule opiekował się nim do końca jego dni. Od tej pory minęło już dużo czasu, a on nadal za nim tęskni. Łzy wzruszenia zalśniły mu w oczach, gdy zaczął sobie przypominać ich wspólne przygody.

Autor: Ewa Damentka

Stary człowiek – 8

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał być najlepszym we wszystkim. Całą swoją energię wykorzystywał na udowadnianie sobie i innym, że jest prawdziwym supermanem. Uważał, że tylko jeśli będzie numerem jeden, jego życie będzie miało sens. Czas zweryfikował te przekonania i stary pan przeżył wspaniałe chwile, nie będąc superbohaterem. Dziś z łezką w oku wspominał szalone czasy, kiedy gonił za czymś nierealnym.

Autor: Gwiazdeczka

Stary człowiek – 7

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał wciąż chodzić. Dorośli zabierali go na długie piesze wycieczki, które pamięta do dziś i które są źródłem jego radości i życzliwości dla świata.

Autor: Danuta Majorkiewicz