Stary człowiek – 46

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał latać. Marzył o tym, by poczuć się jak ptak i wznosić się nad ziemię wolny i niezależny. Często śnił sen o tym, że potrafi latać, ale musi to ukrywać przed ludźmi, żeby nie robić sensacji.

Czasem nie wytrzymywał i wznosił się lekko w górę, wprawiając w osłupienie tych, którzy to widzieli.

Autor: Gwiazdeczka

Stary człowiek – 45

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał latać jak latawiec. Nigdy to mu się nie udawało, ale marzył o tym długo i śnił dniami i nocami, wyobrażając sobie, jak wznosi się wysoko i widzi piękny świat w dole.

Autor: Ewa Damentka

Stary człowiek – 44

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał biegać po kałużach. Była to jego ukochana zabawa. Gdy pewnego razu znienacka wskoczył w kałużę, rozbryzgując błoto wokół siebie, ubrudził się niemiłosiernie. Był zdziwiony, że rodzice zachowali spokój. Odtąd, gdy przestawał padać deszcz, ubierali go w płaszczyk przeciwdeszczowy oraz wyższe kalosze i wychodzili z nim na spacer, by mógł w kałużach wyskakać się do woli. Po powrocie do domu zasypiał szczęśliwy.

Dziś, przyglądając się brykającym źrebakom, wie, że gdy za młodu się wyskaczą i wyszaleją, w starszym wieku będą spokojne.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary człowiek – 43

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał zbudować arkę niczym Noe.

Wymyślił sobie, że będzie ona dla niego magicznym miejscem, do którego będzie wnosił tylko najcenniejsze skarby. Miejscem, do którego zaprosi Miłość, Życzliwość, Szacunek, Wdzięczność. Tu można odpocząć i zregenerować swoje siły, dzięki atmosferze panującej w tym miejscu. Bardzo uważał, żeby nie wnosić niczego, co zakłócałoby harmonię arki. Był dumny ze swojego wynalazku i dzielił się nim z wybranymi osobami.

Autor: Gwiazdeczka

Stary człowiek – 42

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się i lekko zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał brykać, rozrabiać, bawić się i dokazy­wać. Roznosiła go radość i młodość. Miał niewyczerpane siły ży­ciowe. To wszystko przypomniało mu się, gdy patrzył na młode źrebaki.

dla Daniela napisała Brzozowa Bajdulka

Stary człowiek – 41

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się i lekko zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał lecieć na księżyc. Teraz już nie chce, ale doskonale pamięta to marzenie oraz to, że przeżył w dzieciń­stwie wiele ekscytujących przygód.

dla Daniela napisała Ewa Damentka

Stary człowiek – 40

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał być czarodziejem. Marzył o magicznej różdżce, dzięki której wszystko stałoby się możliwe. Wyobrażał sobie, jak zmienia świat na lepsze, dzięki urzeczywistnianiu swoich marzeń o jej mocy. Dotykał nią serc ludzi, którzy tego potrzebowali i napełniał je miłością. Dotykał głów, aby pojawiały się w nich jasne i czyste myśli. Leczył rany i różne niedostatki. Świat zdrowiał i piękniał, a on był szczęśliwy.

Autor: Gwiazdeczka

Stary człowiek – 39

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał się wyszumieć. Lubił biegać za piłką nożną. Był wtedy spocony, umorusany i szczęśliwy. Do dziś pamięta chwile spędzane z kolegami na boisku i z życzliwością myśli o rodzicach, którzy wspierali jego piłkarską pasję, bo dawała ona ujście dla jego niespożytej energii.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary człowiek – 38

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał po prostu biegać. Byle gdzie, byle z kim, po prostu biegać.

Autor: Adam

Stary człowiek – 37

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał brykać jak młody źrebak. Nie tylko chciał, ale i to robił. Z nostalgią pomyślał o tym, ile kłopotów i zmartwień przysparzał przez to swoim rodzicom.

Autor: Ewa Damentka