Młody źrebak – 7

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś dorośnie. Będzie ćwiczył godzina po godzinie, dzień po dniu, z wytrwałością, aż zacznie z lekkością i wielkim zapałem pokonywać przeszkody.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młody źrebak – 6

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś, gdy dorośnie, też będzie taki jak one. Od zawsze chciał startować jako koń wyścigowy w gonitwach, tak jak jego kuzyni.

Autor: Małgorzata

Młody źrebak – 4

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś, za kilka lat, będzie dorosłym zwierzęciem. Teraz jest czas, by nauczyć się potrzebnych rzeczy. Jest czas zabawy i biegania. Trzeba pić dobrą świeżą wodę i później biegać i biegać. Trzeba będzie kiedyś przyzwyczaić się do przewożenia jeźdźców na grzebiecie, a teraz można biegać swobodnie.

Autor: Adam

Młody źrebak – 3

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś dorośnie i będzie dojrzałym koniem, dobrze wytrenowanym. Będzie zdobywał kolejne sukcesy na krajowych i międzynarodowych zawodach. I będzie z siebie dumny.

dla Pawła napisała Danuta Majorkiewicz

Młody źrebak – 2

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś też będzie takiem koniem, a wtedy będzie galopował jeszcze szybciej niż one teraz i będzie miał jeszcze piękniejszą grzywę, żeby powiewać nią na wietrze. Przeszkody natomiast będą jeszcze wyższe i on z jeszcze większą lekkością je pokona. Z taką niezachwianą pewnością młody źrebak truchtał po łące ile sił w nogach, aby stać się tak niezwykłym koniem.

Autor: Gwiazdeczka

Młody źrebak – 1

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś też będzie duży i zwinny. Że będzie galopował z rozwianą grzywą i poczuciem własnej siły. Już nie mógł się tego doczekać. Na razie pilnie pił matczyne mleko, bo wiedział, że pomoże mu ono urosnąć. Potem będzie się uczył, a siła i moc nadejdą. Był o tym święcie przekonany.

dla Pawła napisała Ewa Damentka