Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś dorośnie. Będzie ćwiczył godzina po godzinie, dzień po dniu, z wytrwałością, aż zacznie z lekkością i wielkim zapałem pokonywać przeszkody.
Autor: Danuta Majorkiewicz