Młody źrebak – 17

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś zestarzeją się i już takie wspaniałe nie będą. Za to on dojrzeje i wyrośnie. Wtedy jego będą wszyscy podziwiać. To taka kolej rzeczy.

dla Pawła napisał Andrzej

Młody źrebak – 15

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś przyjdzie noc i będzie ciemno. Trzeba będzie ustawić się w stajni i czekać do rana, by znowu było jasno. Wtedy będzie pojenie i wybieg.

Autor: Adam

Młody źrebak – 14

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś one były tak samo małe jak on teraz. A jednak urosły. Jemu to też się uda. Na pewno.

Autor: Ewa Damentka

Młody źrebak – 13

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś będzie dorosły i tak jak jego dorośli końscy przyjaciele weźmie udział w wyścigach. Nie mógł się tego doczekać, bo opowieści o nich wprawiały go w zachwyt. Wyobrażał sobie, jak mknie niczym błyskawica po torze i jako pierwszy dociera do mety. Dla takiego marzenia warto truchtać po łące i słuchać starszych.

Autor: : Gwiazdeczka

Młody źrebak – 12

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś, podobnie jak jego ojciec, pokona strach przed wodą. Będzie ją wąchał. Pozwoli się nią pochlapać. Będzie powoli wchodził do rowu z wodą. Aż strach pokona. Wie, że dla niektórych najlepsza jest technika małych kroków. Dla niego też to dobra metoda. Przygotowuje się i wie, że kiedyś odważnie z lekkością pokona ten rów z wodą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młody źrebak – 11

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś on również będzie przeskakiwał wysokie przeszkody. Jak na razie mógł jedynie podziwiać doskonałość dorosłych koni, gdyż sam nie posiadał jeszcze zbyt dużej siły fizycznej, ani wielkich umiejętności. Jednakże młodość ma swoje prawa. Postanowił się cieszyć tym, że może biegać bez skrępowania po całym obszarze należącym do gospodarza.

dla Pawła napisał AMK

Młody źrebak – 10

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś pokona wiele przeszkód i będzie wygrywał wyścigi konne i inne zawody jeździeckie.

Autor: Ewa Damentka

Młody źrebak – 9

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś będzie także wielkim koniem, który będzie majestatycznie galopował po łące.

Myśl ta dawała mu siłę i natchnienie do wyczekiwania na przyszłość i przygotowywania się na nadchodzącą młodość oraz późniejszą dorosłość, a one przyszły prędzej niż się spodziewał.

Autor: Jan Smuga

Młody źrebak – 8

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś dorośnie. Marzył o tym, aby jakaś miła dziewczynka się nim zaopiekowała. Chciał mieć taką ludzką przyjaciółkę. Jego mama też taką miała. Teraz już jest dorosła. Źrebak chciał tak samo. Czekał cierpliwie, aż to się stanie, bo mama powiedziała mu, że tutaj każdy konik prędzej czy później znajduje swojego ludzkiego przyjaciela.

Autor: Gwiazdeczka