Młoda kobieta – 495

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do holu, który prowadził do jasnej sali gimnastycznej. Księżniczki ćwiczyły w niej rytmikę. Trzymały prosto plecy i chodziły zgrabnie. Młoda kobieta odważnie przyłączyła się do nich. I wraz z doskonaleniem swojej sylwetki, otwierała się i odnajdywała swój własny rytm.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 494

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wnętrza nowego lokalu. Jego atmosfera sprawiła, że w jej wnętrzu otwierały się nowe przestrzenie. Przestrzenie, w których za przykładem innych kobiet zaczęła budować dobroć, również do siebie samej.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 493

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubokawiarni, w której było już sporo księżniczek. Dzieliły się swoją wiedzą płynącą z doświadczeń. Pijąc kawę, postanowiła wziąć udział w spotkaniu i podzieliła się też swoim spostrzeżeniem, jak świetnym nawozem, bogatym w mnóstwo minerałów są fusy z kawy. Oraz tym, że są one też naturalnym środkiem czyszczącym. Jej rady spodobały się, więc później często dzieliła się swoją wiedzą na kolejnych spotkaniach z księżniczkami.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 492

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła wnętrza pachnącego kawą. A raczej mieszanką kaw z różnych stron świata. W oczekiwaniu na zamówioną kawę, miała chwilę czasu, by powspominać i docenić miejsca, w których była i planować nowe podróże.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 491

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Rozejrzała się po sklepie. Wybrała sukienki, które się jej podobały i udała się do przymierzalni. Mogła kupić dwie, ale zdecydowała się na jedną. Do niej dobrała eleganckie pantofle, torebkę i szal, który dopełniał całość stroju. Czuła, że coś się w niej zmieniło. Zdecydowała się na krok, na który od dawna miała chęć i było jej z tym dobrze.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 490

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do miłej przestrzeni. Czuła się w niej na tyle dobrze, że rozproszyła swą nieśmiałość. Od samego początku klubowy nastrój i wystrój tworzyła z kobietami, które w nim pracowały i z tymi, które były uczestniczkami klubowych zajęć. W czasie spotkań młoda kobieta odreagowywała stres nagromadzony przez całe dnie. Budowała w sobie spokój i dystans do siebie i do ludzi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 489

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, delikatnie zamykając je za sobą. Z odwagą popatrzyła na swoje odbicie w lustrze. I choć nie była z siebie zadowolona, inne księżniczki przyjęły ją do swego grona bez zastrzeżeń. Z biegiem czasu, będąc uczestniczką klubu, poznawała siebie i dokonywała zmian. Nauczyła się akceptować i kochać siebie. I cenić wszystko, co otrzymywała.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 488

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubowych pomieszczeń pełnych światła, jasnych barw na ścianach i kolorowych postaci z różnych bajek. Wszystko namalowane przez uczestniczki klubu. Ileż radości na ów widok pojawiło się w sercu młodej kobiety! Odważnie, z ochotą zaczęła malować razem z nowo poznanymi koleżankami. Odkryła na nowo swój zapomniany talent z dzieciństwa i zaczęła go wdrażać w dorosłym życiu. Pielęgnowała go i rozwijała, co sprawiało jej autentyczną radość i satysfakcję.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 487

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Klubowe bywalczynie przywitały ją życzliwie i ciepło. Cieszyły się z jej przyjścia. Młoda kobieta szybko rozproszyła swoją nieśmiałość i dopasowała się do atmosfery klubu. Potrafiła cieszyć się nawet najmniejszym drobiazgami, jakie przynosiło jej życie. I odnalazła w sobie cudowną umiejętność. Mimo wszelakich trudności potrafiła na przekór wszystkiemu, uśmiechać się jak prawdziwa księżniczka. I swym nastrojem zarażała wszystkich wokół.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 486

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wnętrza miłego, zachęcającego do pozostania. Uważnie obserwowała bywalczynie klubu i uczyła się od nich. Były śmiałe, łatwo nawiązywały kontakty. A mimo to nie narzucały się. Prezentowały elegancję w zachowaniu, postawie i ubiorze. Były świadome siebie. Młoda kobieta obserwując je uważnie, zaczęła doskonalić własną świadomość siebie i rozumieć, jakie płyną z tego korzyści. Z czasem jej życie przestało być bezsensowną szarpaniną. Poznawała siebie, swoje słabe i mocne strony. Akceptowała siebie taką, jaką jest. Odzyskała utracone więzi z samą sobą i innymi. I czuła się jak prawdziwa księżniczka.

Autor: Danuta Majorkiewicz