Dawno dawno temu – 19

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, myśli wesołe walczyły ze smutnymi. Wiadomo, że gdy widzi się słońce, to jest wesoło. Deszcz powoduje, że jest chłodniej i w domu przy herbacie można pomyśleć o śniegu. Żeby odśnieżyć, trzeba wyjść z domu.

Autor: Adam

Dawno dawno temu – 18

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, nie istniało żadne konkretne życie. Z cząstek elementarnych, które nazywamy kwantami, tworzyła się rzeczywistość wyłaniająca się z oceanu nicości. To, że postrzegamy naszą Ziemię jako planetę, wydaje się wielkim cudem. Gdyby wielki wybuch spowodował inne ułożenie cząstek elementarnych, to być może by nas nie było. Mimo tego, że cząsteczki elementarne są do siebie podobne, stworzyły byty, które bardzo się różnią między sobą. Istnienie niektórych dużych istot, jak np. dziobaków w Australii wydaje mi się żartem natury, jaki mógł powstać dlatego, że powstał wszechświat. A on cały czas podlega ewolucji, której nie jesteśmy w stanie dostrzec za naszego życia, gdyż jest ono bardzo krótkie.

Ciała niebieskie występują w powiązaniu, współpracując ze sobą. Są często okrągłe, to jest ich wspólna cecha, lecz większość posiada cechy indywidualne. Ziemia bardzo różni się od ziemskiego Księżyca. Jedni widzą w powstaniu wszechświata Bożą Rękę, a inni postrzegają okoliczności jego powstania jako przypadek. Zmiany pojawiające się co jakiś czas na świecie, jak we wszechświecie, są zarówno pozytywne jak i negatywne. Straszne są trzęsienia ziemi, lecz wspaniałym efektem jest rozwój nowych gatunków roślin i zwierząt. Wszechświat istniał, istnieje i istnieć będzie, gdyż trudno wyobrazić sobie nie istnienie czegoś. Po prostu życie nie jest takie, jak mówi przysłowie.

Autor: AMK

Dawno dawno temu – 16

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, mały jeżyk zajadał ze smakiem czerwone jabłko, mlaszcząc przy tym niemiłosiernie. Z uwagą przyglądał się formowaniu wszechświata i marzył o tym, żeby pojawił się tu wkrótce inny jeż i dużo smacznych jabłek, aby mógł wraz z towarzyszem wspólnie delektować się ich wybornym smakiem.

Autor: Gwiazdeczka

Dawno dawno temu – 15

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, prawdopodobnie wszystko było gwiezdnym pyłem. Obecnie mamy już gotowy świat zbudowany z atomów. Trudno jednak fascynować się tylko fizykochemicznymi aspektami wszechświata, gdy świat działa w powtarzających się cyklach. Zauważyć należy również funkcjonowanie wielorakich systemów. Tych aspektów jest bardzo dużo. Pewnie dlatego jest tak dużo ludzi na Ziemi. Pojedyncza jednostka nie byłaby w stanie zgłębić wszystkiego, natomiast każdy w swoich zainteresowaniach może zajść daleko.

Autor: Adam

Dawno dawno temu – 14

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, powstawały dobre i złe energie. Do dzisiejszego dnia spierają się między sobą, która mocniejsza, a która ważniejsza. Obie nie wiedzą, że są tak samo istotnie w funkcjonowaniu kosmosu, istot żywych, ale i nieożywionych.

dla Janusza napisała Magda z Dachu

Dawno dawno temu – 13

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, słychać było dźwięk donośny rozchodzący się po wszystkich zakamarkach kosmosu, budzący jednocześnie podziw i trwogę. Gwiazdy zapalały się jedna po drugiej. Nawet te oporne, które początkowo nie chciały rozbłysnąć, zmieniały zdanie i wspólnie z innymi realizowały Plan Stworzenia.

Niektóre gwiazdy od razu poczuły połączenie z Bożym Planem i śmiało jednoczyły się w jego realizacji. Każdym swoim atomem czuły sens tworzenia i sens istnienia świata. Dla innych gwiazd ten sens początkowo nie był oczywisty. One co prawda też współpracowały, ale bez przekonania. Dopiero wielowiekowa obserwacja pozwoliła im go poczuć oraz docenić doskonałość, harmonię i piękno Bożego Planu.

Młodziutkie gwiazdy, które rodzą się teraz, myślą, że obecny wszechświat zawsze taki był i zawsze takim pozostanie, że wszystko będzie podobne. Stare gwiazdy już na to nie liczą. Wraz z upływem lat, wieków i tysiącleci coraz szybciej zauważają drobniutkie niuanse, które zwiastują zmianę i tworzenie się świata nowego, podobnego, ale jednocześnie innego.

Wraz ze zmianami przychodzą nowe mody, pomysły i możliwości. Młode gwiazdeczki, odkrywając wszechświat i bawiąc się, dokonują wyborów, które niekiedy szokują otoczenie. Wtedy starsi interweniują, na przykład tłumacząc młodym, że ich rolą jest świecić i ogrzewać rozmaite światy, a zadowalanie się pełnieniem roli żarówki na bożonarodzeniowym drzewku jest działaniem poniżej możliwości, przeznaczenia i oczekiwań wobec gwiazdy. Młode czasem słuchają, a czasem nie, bo uważają, że lepiej od starych wiedzą, co powinny robić gwiazdy, gwiazdki i gwiazdeczki.

Autor: Ewa Damentka

Dawno dawno temu – 12

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, za górami, za dziesięcioma rzekami znajdowała się czekoladowa kraina. Z początku nikt nie wiedział, gdzie się mieści. Jednak kiedyś pewien rycerz postanowił odnaleźć tę krainę i wybrał się w samotną podróż. Gdy dotarł do bram miasta, znalazł kartkę z informacją, że zostanie rozegrany turniej rycerski i ten, kto wytrwa do końca, poślubi córkę króla. Po wielu zmaganiach z innymi rycerzami samotny wędrowiec wygrał turniej i poślubił królewnę. Żyli długo i szczęśliwie. Wspólnie mądrze rządzili czekoladową krainą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dawno dawno temu – 11

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, gdy nie było niczego, a wszystko było niczym, wszechświat już wtedy wiedział, że będzie czymś niewyobrażalnie pięknym, a każda istota, która z niego powstanie, będzie doskonała i piękna, w każdej będzie cząstka Boga, cząstka czegoś cudownego i wspaniałego.

dla Janusza napisał Patisonek

Dawno dawno temu – 10

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, na świecie nie było jeszcze matematyków, fizyków, chemików, lekarzy, programistów… – ba, nawet nie było ludzi.

Wszechświat doskonale wiedział, że oni kiedyś się pojawią, więc kształtował się tak, by stworzyć im jak najlepsze warunki do życia i ciągłego wzrastania.

Również w tym celu ukrył w sobie wiele tajemnic, by w przyszłości ludzie mogli dążyć do poznania go, a jednocześnie do poznawania rytmów i zależności, jakie zachodzą między rzeczami małymi i dużymi.

Niektórym ludziom poznawanie go idzie nieźle i, niezależnie od swojego wieku, są wszechświatem zafascynowani i przyglądają się mu z dziecięcą ciekawością.

dla Janusza napisała Ewa Damentka