Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka. Wszystko wyglądało sielsko-anielsko, a w domku mieszkał potwór. Był zły i zielony. Głośno warczał pod nosem i chrapał w nocy. Miał długie, ostre pazury i pokryty był łuską na całym ciele. Nie wiadomo, jakim cudem taki potwór mógł mieszkać w ślicznym domku. A tak naprawdę to on był dobry i wcale tak źle nie wyglądał. Nawet przyjaźnił się z małym chłopcem i był bardzo fajnym kolegą.
Autor: Gwiazdeczka