Była malutka – 95

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła. Choć wiedziała, że lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu, to jednak wolała patrzeć na gołębia. Wróbla w garści nigdy nie miała i wcale nie miała ochoty mieć. Lepiej jak sobie fruwa z koleżkami, wesoło podśpiewując.

Autor: Gwiazdeczka

Szczęście matki – 4

Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach ukazały się promienie słońca wpadające przez okno. W części pokoju był cień, a w innej części oświetlona podłoga. Było to coś nowego, co właśnie dziecko zaobserwowało. Dodatkowo dziwne było to, że oświetlona słońcem podłoga była ciepła, a w nieoświetlonym rogu pokoju było chłodniej.

Autor: Adam

Stary człowiek – 30

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał zwiedzić cały świat. W pierwszą podróż wybrał się ze swoim przyjacielem. Postanowili stopem przejechać całą Europę. Nie mieli pieniędzy, więc w każdym kolejnym miejscu, do którego dotarli, chwytali się dorywczej pracy. W ten sposób zrealizowali swój plan i do dziś wspominają tę niezwykłą podróż i masę wspomnień, które dzięki niej mają.

Autor: Gwiazdeczka

Szczęście matki – 3

Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach widać było zadowolenie małego szkraba. Na jego buzi gościła radość i promienny uśmiech, co sprawiało, że Szczęście matki było jeszcze bardziej zadowolone.

dla Patrycji napisała Danuta Majorkiewicz

Była malutka – 94

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć gdyby mi ktoś o tym opowiadał, z pewnością nie uwierzyłabym w ani jedno słowo. Sama jednak widziałam ją rozglądającą się leniwie dookoła i zaczynam zastanawiać się, czy mi się to czasem nie przyśniło.

Autor: Gwiazdeczka

Szczęście matki – 2

Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach pojawiło się zdziwienie. Poczuło, że im bardziej oddala się od matki, tym bardziej nieswojo się czuje. Zrozumiało, że nie ma co rozglądać się na boki, tylko być z nią na zawsze.

Autor: Gwiazdeczka

Stary człowiek – 29

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał dorosnąć. Brykał, rozrabiał, bo myślał, że wtedy szybciej dojrzeje. Pomyślał sobie, że to źrebięce brykanie, któremu teraz się przygląda, trochę przypomina mu nieporadne naśladowanie dorosłych koni.

Autor: Ewa Damentka

Szczęście matki – 1

Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach widać było olbrzymią ciekawość. Przyglądało się otoczeniu tak intensywnie, jakby chciało wchłonąć i zapamiętać wszystko, co widzi, słyszy i czuje, również wszystkie smaki i zapachy. Wyciągnęło rączkę do matki i z jej pomocą wdrapało się na jej kolana. Podniosło główkę do góry i przyglądało się matce z radością i miłością. Jego oczy już nie tylko chłonęły miłość matki, również dzieliły się swoją własną bezgraniczną ufnością i miłością do niej, do własnej mamy.

dla Patrycji napisała Ewa Damentka

Stary człowiek – 28

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał robić to, na co mu nie pozwalano. Budziło to jego agresję. Rodzice na szczęście zrozumieli swój błąd. Pozwolili chłopcu wziąć odpowiedzialność za siebie, mówiąc: „Chcesz biegać, łazić po płotach i drzewach? OK, tylko uważaj”. Dzięki temu nauczył się uważności, rozwagi i odpowiedzialności. Rozwijał swoje umiejętności i budował zaufanie do siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Była malutka – 93

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć było to dawno, dawno temu i tak daleko, że dalej się nie da, i w takim miejscu, którego nie ma i nigdy nie było. Jednak ona, taka malutka, a może jednak ogromna, siedziała sobie jak gdyby nigdy nic i zupełnie nie przejmowała się tym, że nie istnieje naprawdę.

Autor: Gwiazdeczka