Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła. Choć wiedziała, że lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu, to jednak wolała patrzeć na gołębia. Wróbla w garści nigdy nie miała i wcale nie miała ochoty mieć. Lepiej jak sobie fruwa z koleżkami, wesoło podśpiewując.
Autor: Gwiazdeczka