Malutkie dziecko – 20

Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością. I wtedy tata zauważył, że nadciąga burza. Podszedł do okna i zamknął rolety. Zanosiło się na wielką ulewę. Mama owinęła maluszka kocykiem i nuciła mu kołysankę do snu, aby odwrócić jego uwagę od zbliżającej się nawałnicy. Jej odgłosy nasilały się, ale ta trójka była dobrze przygotowana, aby stawić czoło naturze.

Autor: Gwiazdeczka

Malutkie dziecko – 19

Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością i w taki sposób, że matka wiedziała, że trzeba będzie pociechę zaraz nakarmić. Karmiąc dziecko, matka wiedziała, że wykonuje jedną z czynności dobowego cyklu.

Autor: Adam

Malutkie dziecko – 16

Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością. Nagle zobaczyło za oknem wielką granatową chmurę. Wyglądała jak zarys wysokich gór na horyzoncie. Potem zmieniła swój kształt. Rozrzedziła się nieco i przestała przypominać szczyty górskie.

Na tle zachodzącego słońca wyglądała zjawiskowo. Zdawało się, że może przybrać dowolny kształt, bawiąc się wyobraźnią dziecka.

Po jakimś czasie stopiła się z kolorem nieba i zjednoczyła się z nim. Czyżby przestała istnieć?

Autor: Gwiazdeczka

Malutkie dziecko – 14

Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością. Oni nie reagowali, zajęci swymi sprawami. Ojciec oglądał mecz, a matka szykowała raport do pracy. Dziecko patrzyło zdezorientowane. Jego usteczka już wygięły się w podkówkę, a w oczach zalśniły łzy. Jednak nie zdążyło się rozpłakać. Do pokoju weszła babcia i zajęła się maleństwem.

Autor: Ewa Damentka

Malutkie dziecko – 12

Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością. Maluszek patrzył uważnie na piękne kolczyki mamy i jej pomalowane czerwoną szminką usta. Następnie jego wzrok zatrzymał się na dorodnej brodzie i wąsach taty. Kiedy mama nachyliła się nad łóżeczkiem, dzieciak złapał małą rączką jej ucho i ściągnął jej kolczyk.

Rodzice szybko zareagowali i zabrali go dziecku. Wtedy ono chwyciło brodę taty i za nic w świecie nie chciało jej puścić. Tata przytulił rozrabiakę i ukołysał do snu. Kiedy malec zasnął, rozluźnił rączkę i mężczyzna wyswobodził swoją brodę.

Autor: Gwiazdeczka

Malutkie dziecko – 11

Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością. Nagle znieruchomiało, Skrzywiło buzię i zaczęło płakać. Rozpaczliwy szloch wstrząsał całym jego ciałkiem. Ojciec delikatnie wyjął je z łóżeczka, utulił i podał matce, siedzącej w głębokim bujanym fotelu. Mama przytuliła niemowlę. Sprawdziła pieluszkę, była czysta. Pomyślała więc, że maleństwo jest głodne. Jednak nie chciało jeść. Zanosiło się spazmatycznym płaczem i kurczowo trzymało kciuk mamy. Ojciec przysiadł obok, nieco przestraszony. Matka poprosiła, by zasunął zasłony i włączył cichą, delikatną muzykę. Sama bujała się w fotelu i przytulała maleństwo. Cały czas mówiła cichym, ciepłym głosem, że jest bezpieczne Maluch po dłużej chwili przestał płakać. Rozluźnił się, i uspokojony zasnął, trzymając się kurczowo kciuka swojej mamy i przytulając jej dłoń do swojego serca. Ojciec odetchnął z ulgą i zastanawiał się, na jakie jeszcze niespodzianki powinien być przygotowany.

Zobaczył, że żona zaczęła przysypiać. Wziął ją na ręce i razem z maluszkiem ułożył w wielkim małżeńskim łożu. Chwilę patrzył, jak śpią w swoich objęciach, a maleństwo ciągle mocno trzyma palec swojej mamy, jakby to był symbol wszelkiego bezpieczeństwa.

Autor: Ewa Damentka