Dawno dawno temu – 8

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, rowery znajdowały się na innej planecie niż Ziemia, bo tej jeszcze nie było. Wiele wieków później Ziemia powstała, a rowery zostały na nią zaimportowane. Było to chyba jedno z najważniejszych zdarzeń w funkcjonowaniu Wszechświata.

Autor: Adam

Malutkie dziecko – 32

Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością. I tak pewnie trwałaby ta sielanka, gdyby nie dzwonek do drzwi, który głośno oznajmiał, że ktoś przyszedł.

Nastrój pękł niczym bańka mydlana. Na szczęście na krótko, ponieważ to kurier dostarczył ogromny bukiet wspaniale pachnących frezji z okazji narodzin maluszka.

Autor: Gwiazdeczka

Dawno dawno temu – 7

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, za górami, za lasami mieszkała rodzina królewska, która bardzo się kochała. Żyli w spokoju i dostatku, w zamku położonym na pięknym wzgórzu górującym nad urodzajną doliną. Dbali o dobry byt mieszkańców królestwa.

Pewnego razu złe moce rozpętały burzę, która niszczyła wszystko dookoła. Po wielu godzinach zmagań z żywiołem mieszkańcy doliny zasnęli głęboko. Obudzili się wypoczęci i rześcy, gdyż ich wzajemna miłość i dobro zwyciężyły złe moce. I znów cała kraina żyła w spokoju i dostatku, otoczona opieką królewskiej rodziny.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dawno dawno temu – 6

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, maleńkie iskierki latały po niebie, beztrosko bawiąc się swoim istnieniem. Były tylko one i przestrzeń, a im dalej leciały, tym przestrzeń robiła się większa i większa.

Autor: Gwiazdeczka

Malutkie dziecko – 31

Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością. Ojciec, karmiąc dziecko butelką, nie skupiał się na tej czynności, lecz wybiegał myślami w przyszłość. Snuł plany wspólnych wypraw i wycieczek z synem. Już myśląc o tym, był zadowolony, a w przyszłości będzie jeszcze bardziej szczęśliwy.

Autor: Adam

Dawno dawno temu – 5

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, nie było jeszcze Ziemi. Minęło dużo, dużo czasu, zanim zaczęła powstawać. Wtedy była długa droga do powstania ludzkości. Siła Wyższa stworzyła ogromną liczbę różnych istot. Celem tego było podjęcie eksperymentu stworzenia dobrych warunków dla ludzi, którzy pojawią się w przyszłości. Ewolucja trwała ileś milionów lat po to, aby udoskonalić w końcu łańcuchy genetyczne. Ewolucja powstawała powoli, ponieważ pośpiech w tworzeniu skomplikowanych bytów nie jest wskazany. Zwieńczeniem tych wszystkich wysiłków Siły Wyższej było powstanie człowieka, który pojawił się w kompletnym i dobrze zorganizowanym środowisku.

dla Janusza napisał AMK

Dawno dawno temu – 4

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, było zupełnie inaczej niż teraz, gdy mgławice kolorowych drobinek wędrują po kosmosie, doznając różnych przygód i rozbrzmiewając niebiańską muzyką. Może nie wszystkim się podoba to kosmiczne bratanie, bo pewien porządek musi być, ale małe kolorowe drobinki żyją tu i teraz, lekceważąc zdanie starszych, którzy obserwują wszechświat od bardzo dawna. Małe i ruchliwe ma własne zdanie i nie będzie słuchało byle jakiego kosmicznego autorytetu!

Tylko jedna sędziwa gwiazda, która zamieniła się w czerwonego karła, przygląda się temu zjawisku pogodnie, bo wie, że w przyszłości małe i ruchliwe zamienią się w stare, pouczające i zramolałe. Ale na szczęście zawsze będzie się rodzić nowe małe i ruchliwe, więc naszemu kosmosowi nigdy nie zagrozi skostnienie. Tak sobie myślała stara gwiazda, delektując się teraźniejszością.

Autor: Ewa Damentka

Dawno dawno temu – 3

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, oprócz zjawisk fizycznych i chemicznych zaczęły pojawiać się myśli. Takie twory bezosobowe, ale z energią. Chaos i uporządkowanie brały się za ramiona, by się siłować. Czas mijał…

Czas dalej mija i możemy obecnie uczyć się np. dzisiejszego świata, który wygląda teraz inaczej, niż kiedyś – dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował.

dla Janusza napisał Adam

Malutkie dziecko – 29

Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością. Kilkulatek popatrzył na swoich rodziców i z niedowierzaniem zapytał:

– To ja?

– Tak kochanie. Dzieci szybko rosną, a potem stają się dorosłymi.

– To wy też byliście dziećmi.

Rodzice uśmiechnęli się i pokiwali głowami, że tak.

Kilkulatek popatrzył na nich z przerażeniem i zapytał:

– To kiedyś jak będę tak stary jak wy teraz?

Dziadek siedzący w kącie krztusił się ze śmiechu, a babcia podeszła do dziecka. Przytuliła go i powiedziała:

– Tak kochanie, kiedyś będziesz dorosły, ale jeszcze dużo, dużo czasu minie. Na razie możemy wykorzystać piękną pogodę i pójść do ogródka, żeby zobaczyć, jak rośnie dynia, którą niedawno zasadziłeś. I pohuśtać się na huśtawce, którą zrobił dziadek.

Mały popatrzył groźnie na rodziców, ale skorzystał z babcinego zaproszenia i wyszedł razem z nią do ogródka. Widząc to, jego rodzice uśmiechnęli się szeroko. Dziadek wziął głęboki oddech, żeby do końca stłumić śmiech, po czym powiedział do swojej córki:

– Twoje dziecko ma dokładnie takie same skojarzenia jak ty. Głośno dopytywałaś, czemu jesteśmy starzy i brzydcy i płakałaś, że nie chcesz być taka.

– Mam dopiero trzydzieści lat – broniła się matka.

– Jak ja wtedy – odpowiedział dziadek.

Rodzice dziecka wybuchnęli śmiechem, a jego matka wzięła swojego ojca za rękę i serdecznym tonem powiedziała:

– Nie mam nic na usprawiedliwienie. Tato, proszę wybacz mi.

Mąż przytulił żonę, a dziadek rozbawiony powiedział:

– Szykujcie się, jeszcze niejedno usłyszycie od waszego kochanego dziecka.

Młodzi rodzice pokiwali głowami, dali dziadkowi pilot do telewizora i poszli do kuchni, żeby szykować obiad dla swojej wesołej rodzinki.

Autor: Ewa Damentka