Kwiat paproci – 66

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał zjawiskowe ptaki, które na własne oczy chciały się przekonać, że istnieje coś piękniejszego od nich. Widząc kwiat, kłaniały mu się i przyznawały, że jest faktycznie wspaniały.

Autor: Gwiazdeczka

Dawno dawno temu – 25

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, Pan Bóg, przechadzając się po rajskim Edenie, rozdawał zwierzętom umiejętności i talenty.

Osłu dał upór, wołu wytrwałość, koniowi siłę, bykowi moc, owcy runo, a człowiekowi rozum i wolną wolę, aby czynił sobie Ziemie poddaną i mógł zmieniać świat…

Kiedy dokonał swego dzieła uśmiechnął się, gdyż widział, że jego praca daje dobre efekty.

Autor: Jan Smuga

Kwiat paproci – 65

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał niedowiarków i tych, którzy stracili nadzieję na piękno. Swoim widokiem przekonywał, że świat jest niezwykły. Był niezaprzeczalnym dowodem na istnienie doskonałości w czystej postaci.

Autor: Gwiazdeczka

Dawno dawno temu – 24

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, pewna Wróżka Zębuszka z niecierpliwością wyczekiwała, aż pojawią się na nim dzieci. Nie mogła się doczekać, kiedy po cichutku będzie zakradać się do ich pokoików i niezauważona przez nikogo dyskretnie zbierze przygotowane wcześniej przez maluchy mleczne ząbki. W zamian za nie była gotowa zostawić każdemu dziecku specjalny czarodziejski prezencik przewiązany srebrną kokardą.

Autor: Gwiazdeczka

Kwiat paproci – 64

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał jasność i rozświetlał ciemności. Uwodził pięknem i aromatem. Kwitł krótko i podczas tego rytuału dawał z siebie wszystko co najlepsze. Był szczęśliwy i dzielił się swoją radością z całym lasem i wszystkimi jego mieszkańcami.

Autor: Gwiazdeczka

Morskie fale – 72

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży leżałam sobie, z niedowierzaniem chłonąc bajkową atmosferę otaczającej mnie scenerii.

Jeśli to sen, to chcę dalej śnić. Pozwolić, aby te same fale, które tak troskliwie liżą plażę, zadbały również o moje nagrzane słońcem stopy.

Gdyby okazało się, że nie śnię, a jestem tu i teraz ciałem i duchem, to nie chcę zasypiać, tylko karmić się wszechogarniającą mnie przestrzenią, niebem i powietrzem.

Autor: Gwiazdeczka

Dawno dawno temu – 23

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, odśnieżanie nie było jeszcze konieczne. Też nie wszędzie na świecie jest śnieg. To dziwne, bo wszędzie powinien być śnieg, przynajmniej przez całą zimę. Wtedy wszędzie można by było jeździć na sankach.

Autor: Adam

Kwiat paproci – 63

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał wzrok każdego, kto przechodził obok i nie pozostawiał obojętnym nawet największych ignorantów. Był doskonałością i nikt nie potrafił oprzeć się jego urokowi i cudnej aurze, którą roztaczał wokół siebie.

Autor: Gwiazdeczka

Dawno dawno temu – 22

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, mały chłopiec bawił się na piaszczystej drodze. Rysował patykiem na piasku dom. W jego głowie tworzyło się wyobrażenie owego domu. Nie przywiązywał do tego uwagi, więc później nie zauważył, że obraz domu pozostał w nim i wraz z nim wzrastał.

Autor: Danuta Majorkiewicz