Turkot kołowrotka – 23

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która swój początek miała w decyzji pewnej księżniczki. Chciała ona być, gdy dorośnie, mądrą królową. Każdego dnia wsłuchiwała się w głos swojego serca, który ją prowadził przez życie właściwymi drogami. Dużo czasu poświęcała nauce. Słuchała dobrych rad ludzi jej życzliwych. I sama była życzliwa. Była siewcą mądrego.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kustosz z zainteresowaniem – 61

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku siedzi myszka i skubie kawałek żółtego sera. Zwierzątko zadarło z ciekawością łebek i zapytało: „gdzie teraz jestem?”. Kustosz automatycznie odpowiedział, że w muzeum. Wyraźnie niezadowolona z informacji myszka wyskoczyła z pudła i pospiesznie popędziła przed siebie, znikając z oczu osłupiałego mężczyzny.

Autor: Gwiazdeczka

Lubię patrzeć na ludzi – 44

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a najbardziej lubię obserwować małe dzieci. Ich zachowania są takie proste i czytelne. Wyrażają swoje emocje bez zahamowań i łatwo odczytać, w jakim są nastroju, czego chcą, bądź bardzo nie chcą robić. Ich twarze potrafią zmienić się wiele razy w ciągu bardzo krótkiego czasu. Od zapłakanej buzi, po mega szczęśliwą i uśmiechniętą.

Autor: Gwiazdeczka

Turkot kołowrotka – 21

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która powinna być chroniona przed postronnymi. Może właśnie dlatego, tak niewiele ludzi zagląda tutaj. Może dlatego jaskinia jest dobrze ukryta przed ludzki spojrzeniami.

Autor: Ewa Damentka

Kustosz z zainteresowaniem – 60

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku ktoś umieścił wehikuł czasu, który, jak wskazywały naklejki na pudle, przebył kawał świata i zdawał się być jak dotąd nie użyty. Kustosz oniemiał z wrażenia. Takich eksponatów nie kolekcjonował w muzeum. Czuł jednak, że ten wehikuł miał tu trafić i to właśnie on ma być jego pierwszym użytkownikiem.

Autor: Gwiazdeczka

Turkot kołowrotka – 20

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która mieniła się tysiącem kolorów. Była mocna, a miejscami cieniutka i delikatna. Snuła historię prawdziwą na nutę, która podawał jej kołowrotek. Byli zjednoczeni i ufali sobie. Tworzyli wspaniały duet i każdego dnia zaskakiwali się wzajemnie rezultatem swojej współpracy.

Autor: Gwiazdeczka

Turkot kołowrotka – 19

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która miała swój początek w dniu jego narodzin. Osoba otulona miłością najbliższych wzrastała piękna i dorodna, wyposażona w wiarę w siebie i w poczucie akceptacji.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kustosz z zainteresowaniem – 59

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku znajduje się makieta, a właściwie miniaturka muzeum, do którego dotarła paczka. W jednej z maleńkich sal kustosz rozpoznał samego siebie – miniaturowego człowieczka, który chodził statecznym krokiem i doglądał obrazów.

Autor: Gwiazdeczka

Turkot kołowrotka – 18

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która jednocześnie oglądała film w telewizji, na dużym ekranie. Podziwiała piękno krajobrazu Ziemi. Po skończonym filmie, postanowiła wyjść na zewnątrz i zobaczyć to na własne oczy.

Autor: Sokolik